Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mucha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mucha. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 września 2013

On żyje w nas

Po dniach takich jak ostatnie dwa... trzy, człowiek siada odpala papierosa i myśli nad swoim życiem. Czy to co zrobiłem do tej pory ma sens... czy jeszcze dużo przede mną... co mnie spotka... czy dożyję spokojnej starości?

Ale gdy kończy się papieros, biorę głęboki wdech i sobie myślę. Mam rodzinę, mam dla kogo żyć, ba! Mam wspaniałą rodzinę, tą najbliższą i tą najdalszą. Dzisiejszy dzień pokazał i potwierdził jaką mam rodzinę.

W dniu dzisiejszym pożegnaliśmy wspaniałego człowieka, duszę towarzystwa, wspaniałego wujka i przyjaciela. Jeszcze teraz, nie dotarło do mnie że go już z nami nie ma. Mam wrażenie że gdybym teraz wybrał na telefonie jego numer to by odebrał...

Przepiękna ceremonia, mowa na cmentarzu i tak duża ilość ludzi jest przesłaniem... przesłaniem jakim człowiekiem był Grzesiek! Czarne stroje, czerwone róże i dźwięk trąbek stworzyły taki klimat, że wychylałem się zza głów ludzi i patrzyłem czy zaraz Grzegorz nie podejdzie do nich i nie zacznie śpiewać...



Ten kto go znał wie jakim był wspaniałym człowiekiem.

Wieczny odpoczynek, racz mu dać Panie.


poniedziałek, 15 lipca 2013

Spontan to co lubię!

Jeden telefon i jedziemy, chociaz wizyta była planowana od kilku miesięcy. Dziś odwiedziłem ciocię Irenę Mucha z d. Zuchniak i jej męża Józefa Muchę. Tak z ciocią Ireną jak i z wujkiem Józefem łączą mnie więzi rodzinne.

Józef jest bratem Stanisława - ojca mojego wujka Grzegorza Muchy który wyszedł za siostrę mojej mamy Annę.

Irena jest mi bliższą krewną ponieważ jej mama Helena z d. Laska wyszła za Stefana Zuchniaka, a była siostrą rodzoną mojego pradziadka Władysława Laska.

Moje drzewo po tej wizycie wzbogaciło się o zdjęcia trójki rodzeństwa mojego pradziadka Władysława, a mianowicie:
Marianna Laska (daty narodzin i śmierci nie udało mi się jeszcze ustalić)


Na wózku siedzi Helena Zuchniak z d. Laska(1912-1987), która wyszła za Stefana Zuchniaka.

Na pierwszym planie siostry rodzone, od prawej Helena Zuchniak z d. Laska (1912-1987) i Zofia Mucha z d. Laska (1901-1981)
Zeskanowałem również kilkanaście innych zdjęć które wywołały nie małe wzruszenia u niektórych członków rodziny. Wizytę uważam za bardzo owocną i dającą duży wkład w moją prace nad naszą rodziną.

Rozbudowałem również drzewo o gałąź Muchów - męża mojej mamy siostry Anny. A to wszystko przez Lidkę! :)

Fajnie jest czuć jak rodzina - niby ciągle taka sama, ale na nowo odkryta staje się jeszcze większa!