Po zakończeniu II Wojny Światowej duża ilość mieszkańców z powiatu garwolińskiego wyjechała w okolice Torunia szukać "lepszego" życia. Tak tez uczyniła siostra mojego pradziadka Rozalia z mężem. Do dziś mieszka tam jej syn Zbigniew z małżonką. Co roku dostajemy kartę na święta, mama rozmawia przez telefon, składa życzenia imieninowe... ale ja nigdy kuzyna babki na oczy nie widziałem. Obiecałem sobie i mamie że pojedziemy w odwiedziny i tak sobie czas płynie... Nagle ni stąd, ni zowąd moim oczom ukazuje się plakat z gminy Chełmża, woj. toruńskie!