Jak pewnie wielu z Was wie indeksuję w Garwolńskiej Grupie Indeksującej skupionej przy portalu www.garwolin.org. Razem (już w grupie ponad 60 osób) indeksujemy księgi metrykalne z parafii diecezji siedleckiej.
Dziś, podczas indeksacji naszło mnie na takie gdybanie... co ja robię? Pewnie nie jeden ze znajomych, jak i członków rodziny by powiedział że przepisuje "umarlaków" do komputera. Ale są też tacy co docenią to co robię i dopingują. Przecież nic oprócz życia... nas nie goni. Nie musi to być zrobione na jutro, na pojutrze. Ale jak nie my to może nikt inny tego nie zrobi.
Dziś, podczas indeksacji naszło mnie na takie gdybanie... co ja robię? Pewnie nie jeden ze znajomych, jak i członków rodziny by powiedział że przepisuje "umarlaków" do komputera. Ale są też tacy co docenią to co robię i dopingują. Przecież nic oprócz życia... nas nie goni. Nie musi to być zrobione na jutro, na pojutrze. Ale jak nie my to może nikt inny tego nie zrobi.